

Leń:)
Leń we mnie wstąpił totalny:) jeśli chodzi oczywiście o pisanie notek, bo tak naprawde to nie mam na nic czasu, a jak się choć troszkę znajdzie to wtedy mój patent lenia robi swoje:) nie mam na nic siły, ciągle wszystko w biegu, cały tydzień mnóstwo pracy, to szkoła, to treningi na tańcach i jeszcze stajnia i zajecie sie koniem. A skoro już zeszłam na temat koni to muszę przyznać(i tu ogromniasty buziak dla Granady) że kobyłka robi ogromne postępy, jestem w ogromnym szoku aż do teraz:D A mianowicie chodzi tu o skoki(i nie tylko) jakiś czas temu zaczęła skakać naprawde rewelacyjnie! A to było dla mnie bardzo miłe zaskoczenie, bo do tej pory nasze skoki polegały na przeżucaniu sie przez krzyżaczki i takie tam a teraz skacze rewelacyjnie i to sie stało tak nagle, napewno dużo dała mi wolica ale to co sie stało z Granadą ta poprostu SZOK:D
tydzień temu w kilka osób pojechaliśmy poskakać z naszym trenerem p.Jurkiem na hale(od której dzieli nas lasek i mała uliczka, hala sie znajduje w prywatnej stajni) i to był 2 raz gdzie skakała tak świetnie. zero wyłamań, co prawda ma swoje zawiechy przed przeszkodą ale zawsze skoczy, jest poprostu kochana:* w piątek też skakalismy i wtedy skoczyłyśmy 1 metr (ja wiem ze to jest mało, ale uwieżcie mi kiedyś skoczyć metrówke na Granadzie to było nie mozliwe, wogóle się do tego nie zabieralismy, młody koń itd.) także nastepny SZOK:D
A na tym nie skończe wychwalania jej. Ostatnio cos mnie naszło żebym spróbowała zagalopować na niej ze stepa(młody koń) najpierw na luźnej wodzy a potem na zebranrj i następny SZOK, koń zagalopował rewelacyjnie:)
Muszę przyznać że jest to jak narazie jedyny koń z którym sie tak zgrałam, ułożyłam ją sobie pod siebie i naprawdę rewelacyjnie mi sie teraz jeździ potrafię przewidzieć każdy jej ruch itd. i tak samo jest ze skokiami, jest to 1 koń (a skakałam w swoim życiu naprawdę duzo) na którym tak rewelacyjnie mi sie skacze, ona poprostu idzie na tą przeszkode, nie musze jej pchać ani przytrzymywać ona idzie z takim zapałem i chęcia skoczenia że naprawde jest cudowna:*
ale może dosyć tego dobrego o Myszce, trzeba na nią troszke naskarzyc. Ostatnio ma faze na uciekanie z boksu(została ochrzczona TERRORYSTKĄ) jak ją czyszcze albo robie cos przy niej i jestem dalej od wejścia to Granada korzystając z okazji wylatuje z boksu nie patrząc czy kogoś po drodze usunie z ziemi czy nie zaczyna biegać tak dumnie z podniesiona głową i kitą:) mój mały spryciuszek:)
Aaaaa jutro jedziemy ekipą do Jaszkowa na zawody, pooglądać.....a tak naprawde głównym celem teko wyjazdu jest oczywiści....spotkanie sie z wiarka z wolicy, która startuje:) no i zobaczenie zawodów:P
uuuuu troszkę za długa ta notka wiec już może zakończe to smędzenie:)
papapapa:*
MONIQ:)
horseee 2005-03-12 19:27:33
skomentuj(8)