Wolica cd.


Tak jak obiecałam napisze coś więcej o tym co sie działo na zgrupowaniu (zimą są zgrupowania sportowe, a latem obozy)
w 1 dzień (niedziela) od razu po wstępnym rozpakowaniu sie w pokoju poszlismy jeżdzic. dostałam jarote super kobyłke(zrebna) troszke swirnieta, bardzo do przodu naprawde fajniusi konik:) skakalismy przed obiadem i po obiedzie. przez reszte dnia zapoznawalismy sie z ludzmi w nocy spalismy (to była jedyna noc spędzona cała w swoich łóżkach:D)rano na 10 na sniadanko i na 12 na jazde po jezdzie poszłyśmy łapać zrebaczki(byłyśmy w 4 a to było naprawde bardzo trudne złapać taka gromade zrebolow:P) na obiedzie zostal ustalony plan na nastepne dni, zostalismy podzieleni na grupy i zostały rozdane nam zadania i obowiazki. o 8 szlismy sprzatac stajnie(zamiatac, wyprowadzac konie, roznasic siano ....itp) na 10 na sniadanko potem o 11 na jazde po jezdzie roznosic konikom marchewki i lapac zrebaki ktore uciekaly nam poprostu wszedzie:D potem chwilka wolnego i na obiad no i potem nastepna jazda i wtedy mozna bylo troszke odetchnac przed kolacja i tak było codziennie(oprocz ostatniego snia w ktorym byly zawody, ale o tym pozniej) z taka roznica ze kazdy nastepny dzien przynosil nowe niespodzianki i nowa dawke wrazen. podczas obozu przewrocilam sie konikiem bo bylo slisko, jarota byla kuta na 4 nogi i tak troszke nie rozsadnie wyszlysmy na spacer na dwor,,,,,,,ale zyjemy:D był wypad na basen (jechalismy w 7 osob 1 autem i zlapala nas policja ale to juz inna historia:D)dyskoteka i wiele innych atrakcji................c.d.n.
kocham......................:D
horseee 2005-02-11 19:11:55
skomentuj(13)